czwartek, 19 maja 2016

Jak to jest ze szwedzkimi emeryturami?

Hejsan!

Z czym kojarzą Wam się szwedzcy emeryci? Z pełnymi wigoru i sił witalnych ludzi o niebotycznych emeryturach, podróżujących po odległych zakątkach świata? A może ze zdołowanymi staruszkami liczącymi grosz do grosza, żeby kupić leki?


Pierwszy stereotyp - obrzydliwie bogaty szwedzki emeryt - nie jest prawdziwy. Drugi też raczej nie. Ekspertem od emerytur nie jestem, ale postaram się Wam tę tematykę trochę przybliżyć ;-)

Wiek emerytalny: to w Szwecji kwestia dosyć elastyczna. Generalnie na emeryturę przechodzi się między 61-szym a 67-ym rokiem życia. Szwedzka emerytura składa się z kilku części (o tym trochę później) i od 61-ego roku życia mamy prawo pobierać tzw. allmän pension (emerytura powszechna).

Części składowe emerytury: jest ich kilka. W uproszczeniu wygląda to tak:
  • Allmän pension: tzw. emerytura powszechna. Stanowi zazwyczaj sporą część całej emerytury. Co roku nasz pracodawca płaci 18,5 procent naszego wynagrodzenia na emeryturę powszechną.
  • Tjänstepension: tzw. emerytura pracownicza. Jest uzależniona od wykonywanej przez nas pracy i wynika z umowy między pracodawcą a związkami zawodowymi.
  • Pensionssparande: emerytura z oszczędności prywatnych. Jak się domyślamy, nie jest obowiązkowa, ale chyba warto się nad tym zastanowić, aby uniknąć nieprzyjemnego rozczarowania nagłym obniżeniem naszego standardu życiowego :-)
Według danych na stronie www.pensionsmyndigheten.se przeciętna szwedzka emerytura w roku 2014 wynosiła 16 269 SEK. W tym samym roku przeciętny wiek, w którym Szwedzi przechodzili na emeryturę wynosił 63,8 lat.

Żeby dostawać szwedzką emeryturę nie trzeba mieszkać w Szwecji. Fajna opcja - mieszkać w o wiele tańszej Hiszpanii i dostawać szwedzką emeryturkę, która jak na tamte ceny nie jest aż tak wysoka :-)

Ok, do usłyszenia następnym razem!

//Aleks


1 komentarz: